Translate

czwartek, 29 marca 2018

Versus Solem Orientem cz.2

Przypomnę tylko , że kościół św.Stanisława w Starym Bielsku  stanowi przykład kościoła orientowanego, tzn. takiego, którego oś podłużna wyznaczona została zgodnie z zasadą “Versus Solem Orientem” - a dokładniej jej odmianą "Sol Aeguinoctalis". W przypadku tej metody oś podłużna świątyni wyrównana jest z linią geograficznego wschodu, czyli miejscu w którym Słońce pojawia się na horyzoncie w dniu równonocy.
Niestety, ani w czasie równonocy we wrześniu ubiegłego roku ani dokładnie w dniu tegorocznej równonocy wiosennej , nie było warunków dla przeprowadzenia obserwacji. Okazja taka pojawiła się natomiast w dniu 25 marca.
Pierwszy fragment tarczy słonecznej ukazał się o godzinie 06:53


fot. autora
Był to moment , od którego można było przystąpić do czynności zmierzających do wytyczenia osi podłużnej przyszłej świątyni.
W średniowieczu prawdopodobnie posłużono by się metodą tzw. kolimacji. Została ona opisana w artykule ANALISI ARCHEOASTRONOMICA DELLA BASILICA DI SAN BASSIANO E DELLE PRECEDENTI CHIESE A LODI VECCHIO , którego autorem jest Adriano Gaspani 
Do ustalenia prawidłowego kierunku używano dwóch palików, przy czym metoda ta miała dwa warianty. 
Pierwszy z nich polegał na wbiciu  palika P1 w miejscu, które wybrano na środek absydy przeszłej świątyni od strony, od której miało ukazać się Słońce. Z chwilą ukazania się Słońca , gdy palik P1 został oświetlony przez światło słoneczne, zaczynał on rzucać cień, następnie w tak wyznaczoną linię cienia dostawiano drugi palik P2.  Przy pomocy tak wyznaczonych punktów P1 i P2  wykreślano następnie linię prostą , która stawał się osią podłużną przyszłej świątyni. 
Drugi wariant stanowił modyfikację opisanej powyżej metody. W tym przypadku palik P2 posiadał umieszczony na szczycie mały pierścień, w który ujmowano tarczę słoneczną, a następnie umieszczano go w taki sposób, by wierzchołek palika P1 wypełnił prawie cały obszar wewnątrz pierścienia. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że budowniczowie starobielskiej świątyni posłużyli się właśnie jedną z tych metod.
Dla lokalizacji w Starym Bielsku astronomiczny wschód Słońca w dniu 25 marca 2018r. następuje o godzinie 06:36. Tymczasem  lokalny wschód słońca następuje o godzinie 06:53 . Przyczyną tego stanu rzeczy jest przysłonięcie punktu wschodu Słońca przez masyw Beskidu Małego. Stąd też bierze się opóźnienie  z jakim Słońce ukazuje się obserwatorowi. Ma ono również wpływ na zmianę kierunku, na jakim jest ono obserwowane, gdyż w tym czasie Słońce pokonuje  nie tylko drogę w pionie (elewacja) ale i w poziomie (azymut). Tymczasem każda zmiana azymutu punktu wschodu Słońca , powoduje również zmianę wyników pomiarów, które opierają się na obserwacji tego punktu. Stąd wniosek , że budowniczowie świątyni musieli się posłużyć metodą, która do minimum zniweluje takie różnice.
Cała tarcza słoneczna była już widoczna o godzinie 06:56,  zatem z tą chwila budowniczowie mogli by już użyć narzędzia z pierścieniem.
  fot. autora

Natomiast słabo wyraźny cień pojawił się dopiero o godzinie 07.02


a nieco wyraźniejszy o 07:03



  Różnica jest znacząca , gdyż dla godziny 06:56 azymut wynosi 89.98 stopnia



gdy dla godziny 07:03 azymut wynosi już 91.32 stopnia


Niezależnie od tego jaką ostatecznie metodą posłużyli się budowniczowie starobielskiej świątyni, wynik ich pomiarów nawet dzisiaj musi budzić uznanie, gdyż oś podłużna świątyni wyrównana jest dokładnie z linią geograficznego wschodu.


Fakt ten niewątpliwie jest kolejną zagadką , związaną z okolicznościami powstania tej świątyni.

wtorek, 13 marca 2018

Znaczenie znaków ze Skały Czarownic

W rozważaniach nad funkcją znaków ze Skały Czarownic dotychczas brak było głosu , który pochodziłby ze świata nauki. Celowo pomijam tu sygnalizowany już wcześniej artykuł trójki polskich naukowców, gdyż w zasadzie nie wnosił on nic istotnie nowego, wprowadzając dodatkowo zamieszanie, wynikające prawdopodobnie ze słabego rozeznania miejscowych uwarunkowań geograficzno-historycznych.
Całkiem niedawno znalazłem jednak artykuł "Árpád-kori varázslás régészeti emlékei" (Archeologiczne relikty magii ery Árpádów) autorstwa Karola Sagy          
Artykuł ten omawia przypadek odkrytej w trakcie badań archeologicznych na wzgórzu  Dabogo (obecnie dzielnica   Keszthely na Węgrzech) jamy, zawierające: jajo ptaka z rodziny ibisowatych, stalowy gwóźdź i naczynie ceramiczne, na dnie którego znajdował się znak, dobrze znany ze Skały Czarownic w postaci równoramiennego krzyża z czterema kropkami w każdym z pól utworzonych przez ramiona krzyża
 dla porównania znaki ze ze Skały Czarownic
fot. autora
fot. autora
Nie ulega wątpliwości , że zasadnicza forma równoramiennego krzyża wraz z charakterystycznymi kropkami w polach utworzonych przez ramiona krzyża jest zasadniczo tożsama.
Nie będziemy tu omawiać zasadniczego tematu poruszonego w cytowanym artykule, lecz skoncentrujemy się jedynie na podjętej przez jego autora próbie interpretacji tego własnie znaku. 
Do tej pory najdalszym okresem historycznym jaki wskazywano przy omawianiu przypadku Skały Czarownic był okres średniowiecza , ze wskazaniem na symbole z tzw. denarów krzyżowych. Okres ten, bazując na polskiej literaturze dot. zagadnienia znaków na dnach naczyń garncarskich ,  można jednak przesunąć   na wczesne średniowiecze , okres ok. VII wieku. W literaturze wskazuje się , iż znaki takie mogły pojawić się na słowiańskich wyrobach garncarskich za sprawą kontaktów awarsko-słowiańskich.
"Już J. Eisner opublikował pośród materia- łów z cmentarzyska awaro-słowiańskiego z VII—VIII w. w Dewinskiej Nowej Wsi jedno naczynie ze znakiem garncarskim w formie kurzej łapki3 . Intensywne badania cmentarzysk o podobnym charakterze przeprowadzone w latach ostatnich na terenie południowo-zachodniej Słowacji potwierdziły w całej rozciągłości to zjawisko. Na podstawie zamkniętych zespołów grobowych dobrze datowanych materiałami udało się określić moment pojawienia się tu znaków garncarskich na okres późnoawarski — VIII w. W tym samym czasie występują one w przyległej części Węgier, a pojedynczo również w Austrii4 . Były to przy tym — rzecz charakterystyczna — nie tylko najprostsze przedstawienia krzyża, koła lub swastyki, ale również dosyć rozwinięte ich derywaty albo znaki o zupełnie odmiennym kształcie, niejednokrotnie nawiązujące do form znanych później z obszaru naszych ziem i reszty Słowiańszczyzny (ryc. 1). (...) Wszystko to wskazywałoby na fakt, iż geneza oznaczania den naczyń wypukłym znakiem nie wiązała się ani z osiągnięciem określonego etapu rozwoju rzemiosła garncarskiego, ani zaawansowaniem zróżnicowania społecznego, sięgając sfery obyczajowości pewnego, początkowo ograniczonego terytorialnie odłamu Słowiańszczyzny. Najbardziej przekonywający — w świetle pobieżnego nawet przeglą- du form najstarszych znaków — jest ich związek z kultem ognia i prastarymi wierzeniami solarnymi, jak najbardziej zrozumiałymi u ludzi, których praca tak ściśle była związana z działalnością obu żywiołów .".  Wojciech Szymański PRZYCZYNEK DO DYSKUSJI NAD ZAGADNIENIEM ZNAKÓW GARNCARSKICH NA WCZESNOŚREDNIOWIECZNEJ CERAMICE SŁOWIAŃSKIEJ .
Wytłumaczenia dot. znaczenia tych znaków nie są jednomyślne, sprowadzają się w zasadzie do trzech stanowisk. Po pierwsze , że jest to "pozytyw" powstający na skutek charakterystycznego kształtu koła garncarskiego. Po drugie, że jest to "znak garncarski". W końcu w trzecim wypadku, iż znak posiada funkcję ochronną, kojarzoną -poprzez ogień, w którym wypalano ceramikę - z bóstwem uranicznym o charakterze solarnym.
I taką właśnie funkcję solarnego znaku ochronnego autor artykułu przypisuje znakowi dennemu naczynia z Dabogo (samo naczynie ma pochodzić z XII lub XIII w. n.e.).  Podstawą do takiego stwierdzenia jest omówiona przez autora funkcja kutowa miejsca znaleziska (jamy) oraz wszystkich trzech znalezionych razem przedmiotów.  Jajka jako symbolu życia (dodatkowo połączonego z solarnym charakterem jaki przypisuje się ptakom z rodziny ibisowatych). Żelaznego gwoździa - stanowiącego symbol ochronny, a zarazem zawładnięcia, czy raczej wyzwolenia człowieka spod władztwa sił natury. Wreszcie naczynia, którego odwrócenie dnem do góry ma według autora ma również symboliczne znaczenie ochronne , nie tylko w stosunku do samego jajka - symbolu życia. Znaczenie samego symbolu dennego poprzedzone zostało niezwykle szerokim omówieniem tego samego symbolu, który  występował zarówno w najdawniejszych kulturach archeologicznych jak i w czasach nam współczesnych. Poniżej kilka wybranych przykładów:
Autor omawia również proces przejęcia solarnej symboliki przez chrześcijaństwo:
"A napszimbólumok viszont új tartalmat kaptak a kereszténységben." ( Symbole słońca otrzymały nowe treści w chrześcijaństwie.)
Nem meglepő, hogy az ősi pogány napszimbólumok Krisztus jelképei lettek. Krisztus a „világ világossága" , az „igazság Napja" , személye és a Nap kapcsolatára más bibliai helyek is említhetők még.  „A Megváltó és a Nap közti párhuzamosságra felépített keresztény szimbolika csak felépítménye egy ősibb, tudatlan beállításnak" mondja  (Nic dziwnego, że starożytne ikony pogańskiego słońca
Stały się symbolami Chrystusa. Chrystus jest "światłością świata", "Dzień Sprawiedliwości", osobę i związek ze Słońcem można wymienić w innych miejscach biblii. "Chrześcijański symbolizm, zbudowany na równoległości między Zbawicielem a Słońcem, jest tylko nadbudową wcześniejszej, niewiedzącej scenerii". 
Jednak to co zasługuje na szczególną uwagę , to wskazanie na źródła etnograficzne , w których znak równoramiennego krzyża pełni funkcję znaku ochronnego. Tak jak choćby w przypadku naczyń przeznaczonych do przechowywania mleka, gdyż w ludowym przekazie za psucie się mleka obwiniano złośliwe siły chtoniczne. Jednak najdłuższą ciągłość funkcji ochronnej - co najmniej od czasu neolitu - po czasy nam obecne, wykazują znaki krzyża wykonywane bezpośrednio na pieczywie lub trakcie czynności związanych z jego wypiekiem.
W kontekście znaków ze Skały Czarownic na uwagę zasługuje tzw. dysk  św.Sabiny. Spośród kilku wzorów równoramiennego krzyża , warto zwrócić uwagę na jeden z nich ( zaznaczony kolorem) , gdyż użyte w jego przypadku formy graficzne , przypominają te , które użyte zostały w przypadku jednego z rytów:

fot. autora

a w nico innej kompozycji , ale z użyciem tych samych formgraficznych , tą samą symbolikę znajdujemy w folkorze góralskim
fot. autora

Pojawia się oczywiście grupa głosów wskazujących , że znaki takie jak ze Skały Czarownic należy interpretować zgodnie z kanonem symboliki chrześcijańskiej. Jednak nie powinniśmy tracić z oczu innych , dużo odleglejszejszych perspektyw czasowych. W tym kontekście można przywołać choćby artykuły:
http://journalofcosmology.Retracing Ancient Cosmologies in Bronze Age Central Europe: A Prehistoric Puzzle Emília Pásztor, Ph.D. com/AncientAstronomy105.html
"The crossed circle appeared during the Neolithic period in the Carpathian Basin which cannot be found in the rest of Europe except in the Balkan and the South-East Europe."

Skała Czarownic - koło szprychowe /The crossed circle/ fot. autora
i rozdział 12.2. THE FOUR CORNERS OF THE SOLAR CLOCK.

The four seasons, marked by two solstices and the two equinoxes have been symbolized by most ancient cultures with the sign of the cross, e.g. the "four corners" of the world and the heavens. The "sign of the cross" generally signifies religious or cosmic significance. The Cro-Magnon also venerated the sign of the cross, the first evidence of which, an engraved cross, is at least 60,000 years old (Mellars, 1989). Yet another cross, was painted in bold red ochre upon the entryway to the Chauvet Cave, dated to over 30,000 years ago (Chauvet et al., 1996).
The illusion of movement of the Sun, from north to south, and then back again, in synchrony with the waxing and waning of the four seasons, is due to the changing tilt and inclination of the Earth’s axis, as it spins and orbits the sun. Thus over a span of 13 moons, it appears to an observer that the days become shorter and then longer and then shorter again as the sun moves from north to south, crosses the equator, and then stops, and heads back north again, only to stop, and then to again head south, crossing the equator only to again stop and head north again. The two crossings each year, over the equator (in March and September) are referred to as equinoxes and refers to the days and nights being of equal length. The two time periods in which the sun appears to stop its movement, before reversing course (June and December), are referred to as solstices—the “sun standing still.” (...) Among the ancient, the sign of the cross, represented the journey of the sun across the four corners of the heavens. The Cro-Magon adorned the entrance and the walls of their underground cathedrals with the sign of the cross, which indicates this symbol was of profound cosmic significance. However, that some of the Cro-Magnon depictions of animal-headed men have also been found facing the cross, may also pertain to the heavens: the patterns formed by stars, which today are refereed to as "constellations."

Nie ulega zatem wątpliwości, że symbolikę rytów ze Skały Czarownic należy - niezależnie od czasu ich powstania, - interpretować w kontekście solarnym , w tym jej roli ochronnej.


środa, 20 grudnia 2017

Skała Czarnownic i neolityczna równonoc


Powróćmy jeszcze za artykułem Archeoastronomie  , wymienionym w poprzednim wpisie Skała Czarownic głos w dyskusji cz. 1 do zagadnienia tzw. równonocy neolitycznej:

"Astronomická rovnodennost značí den, kdy Slunce na ekliptice přechází světový rovník, to však nemohli naši předkové přesně určit. Míra přiblížení je tedy stanovená v tzv. neolitické rovnodennosti. Ta se dá, jak už bylo zmíněno výše, určit pomocí gnómonu. Stopa stínu vrcholu tyče vyznačuje v průběhu dne před rovnodenností mírně prohnutou hyperbolu, která se s blížící se rovnodenností napřimuje. O rovnodennosti, kdy je Slunce na nebeském rovníku, je stopa přímá a rovná. Po jarní rovnodennosti se hyperbola ohýbá na opačnou stranu s rameny přivrácenými k tyči.".

Poniżej zamieszczam animację ukazującą jak zjawisko , opisane w ww. artykule, wygląda w postaci płynnego przejścia pomiędzy kolejnymi porami roku. Hiperbola tworzona przez krańcowe punkty zasięgu cienia w danej porze roku zaznaczona została kolorem szarym.
 

czwartek, 14 grudnia 2017

Skała Czarownic - głos w dyskusji , cz.2

W dotychczasowych rozważaniach główna uwaga skoncentrowana została na zrozumieniu znaczenia samych symboli,  wyrażonych przy pomocy rytów. Nie ulega jednak wątpliwości, że ryty stanowią jedynie emanację "idei" jaka lub też jakie przyświecały ich twórcy lub też ich twórcom. Nie budzi bowiem chyba wątpliwości, że kompozycja jaką tworzą ryty, powstawała stopniowo. Pewnych wskazówek dostarczają tutaj same cechy morfologiczne rytów, związane z podłożem, na którym zostały wykonane. Nie sposób bowiem oprzeć się wrażeniu, że głębokość rycia jak i kształt bruzdy - przynajmniej w przypadku części rytów - może wskazywać na całkiem nieodległy czas ich wykonania lub też, czego nie da się wykluczyć, ich odnowienia, być może również poprzez dodanie nowych elementów kompozycyjnych. 
Nie zmienia to faktu , że ryty tworzą swoistą kompozycję. Jedną z prób wyjaśnieni jej przesłania ideowego, zawiera poprzedni wpis  Skała Czarownic - głos w dyskusji , cz.1. Powróćmy w tym miejscu , do kolejnego fragmentu zacytowanego już poprzednio artykułu Archeoastronomie , którego autorką jest Veronika Mikešová:
"Používání stínu gnómonu mohlo mít také hlubší smysl, nežli se zdá. Stín člověka mohl znamenat protipól lidské bytosti pocházející ze zásvětí, mohl být pojímán jako projev sil, které byly nad rámec chápání člověka. Měření pomocí stínu mohlo tedy jít o zprostředkované spojení s „božským“ Sluncem.".
Ten krótki fragment doskonale oddaje zamiar, jaki mógł przyświecać twórcom rytów. Z dużą dozą prawdopodobieństwa można bowiem przyjąć , iż nie chodziło tu bowiem o samą manifestację wiedzy o zjawiskach jakie związane są z ruchem ciał niebieskich, lecz właśnie o  towarzyszący mu element niematerialny - pozostający w sferze duchowości.  
Wydaje się przy tym , że na skale można odnaleźć antropomorficzny ryt, stanowiący być może formę autoekspresji, prawdopodobnie utrzymanej właśnie w duchu idei zaproponowanej przez autorkę ww. artykułu.


     
Nie bez znaczenia dla takiej własnie interpretacji pozostaje umiejscowienie tego rytu na skale względem pozostałych rytów:

Znajduje się on nieco na uboczu samej kompozycji, jednak zarazem nie na tyle daleko, by zaburzeniu uległo wrażenie związku zarówno z nią samą  jak i centralnym obszarem samej płaszczyzny,  na której ryty zostały wykonane. Daje to wrażenie manifestacji bytu, ale bez jednoczesnej jego dominacji, co może odpowiadać naturalistycznemu pojmowaniu tzw. uniwersum.
    

środa, 13 grudnia 2017

Skała Czarownic - głos w dyskusji , cz.1

Ostatnio na łamach Rock Art Research ukazał się artykuł "Rock art in Poland: contribution to discussion" , którego autorami są MACIEJ GRZELCZYK, KRZYSZTOF RAK and MICHAŁ JAKUBCZAK. Fragment artykułu odnosi się do Skały Czarownic. Autorzy stawiają w nim tezę, że część rytów może mieć związek z tradycją tzw. leśnych kościołów, zakładanych przez ewangelików na skutek prowadzonej przez władze austriackie akcji kontrreformacyjnej. Teza ta może budzić jednak wątpliwości na gruncie historycznym. O ile leśne kościoły, we wskazanym kontekście, są spotykane w Beskidzie Śląskim - stanowiącym część tzw. Śląska Cieszyńskiego, który po bezpotomnej śmierci ostatniej władczyni Cieszyna z rodu Piastów przeszedł pod władanie Habsburgów, o tyle tereny Beskidu Małego, gdzie znajduje się Skała Czarownic, do czasu pierwszego rozbioru Polski znajdował się w granicach I Rzeczypospolitej, zapewniającej wolność wyznania. Stąd też teza, iż  Skała Czarownic miała pełnić funkcję leśnego kościoła, wydaje się mocno problematyczna.
Mając na uwadze powyższe zastrzeżenia, wskazać należy, że zdaniem autorów na chrześcijański charakter rytów mogą wskazywać formy krzyżowe i kielichy. Dla przypomnienia są to poniższe ryty:




 Ogólne ujęcie skały z rytami


Autorzy artykułu nie dokonują jednak dalszej analizy tych symboli.
Warto w tym miejscu wskazać, że nie jest to jedyna możliwa do wywiedzenia interpretacja tych symboli. Jedną z nich wskazuje autor wpisu /http://bbfan.pl/tajemnicza-skala-czarownic-nawiedzone-miejsca-w-beskidach/ . Symbolika znana z tzw. denarów krzyżowych, nie wyczerpuje jednak  dalszych możliwości interpretacyjnych. Warto wspomnieć o zagadnieniu symboli krzyżowych, znanych z den wczesnośredniowiecznych naczyń ceramicznych, przy czym w dyskusji nad ich znaczeniem pojawia się również głos, iż najwcześniejsze z nich odwołują się do symboliki pogańskiej - poprzez odniesienie się do bóstw uranicznych - powiązanych z ogniem lub Słońcem - jako bóstw opiekunów garncarzy.
Zatrzymajmy się przy przy możliwym odniesieniu solarny. W artykule Archeoastronomie , którego autorką jest Veronika Mikešová, pojawia się ciekawe spostrzeżenie:
"Jde o ukazatel, tyč zabodnutou do země kolmo, nebo přesněji ve směru zemské osy, která slouží k určení úhlové výšky Slunce podle délky a směru stínu. Gnómón je vlastně i součástí slunečních hodin, osamoceně se však podle cesty jeho stínu dá určit den rovnodennosti a slunovratu.
Pokud mluvíme o rovnodennosti, musíme si uvědomit, že je rozdíl mezi rovnodenností astronomickou a neolitickou. Astronomická rovnodennost značí den, kdy Slunce na ekliptice přechází světový rovník, to však nemohli naši předkové přesně určit. Míra přiblížení je tedy stanovená v tzv. neolitické rovnodennosti. Ta se dá, jak už bylo zmíněno výše, určit pomocí gnómonu. Stopa stínu vrcholu tyče vyznačuje v průběhu dne před rovnodenností mírně prohnutou hyperbolu, která se s blížící se rovnodenností napřimuje. O rovnodennosti, kdy je Slunce na nebeském rovníku, je stopa přímá a rovná. Po jarní rovnodennosti se hyperbola ohýbá na opačnou stranu s rameny přivrácenými k tyči."
Zatem, czy forma krzyżowa, występująca jako jeden z element rytów na skale , może stanowić element symboliki solarnej? Można postawić tezę, iż tak jest, a dla jej udowodnienia  możemy posłużyć się prostymi grafikami.
Poniższa przedstawia model wyjściowy, w którym kierunki geograficzne opisane zostały czarną czcionką. Punkty wschodu i zachodu Słońca w dniu przesilenia letniego opisane zostały kolorem żółtym, w dniu równonocy - pomarańczowym , a w dniu przesilenia zimowego kolorem czerwonym. W środku umieszczony został gnomon. 

W dniu przesilenia letniego Słońce wschodzi na kierunku NE , natomiast gnomon rzutuje cień w kierunku SW. 

W dniu przesilenia letniego Słońce zachodzi na kierunku NW,  natomiast gnomon rzutuje cień w kierunku SE. 

Połączenie cieni z momentu wschodu i zachodu daje następujący efekt

Inaczej zjawisko to prezentuje się w dniu równonocy, kiedy Słońce ukazuje się na wschodzie - E , a cień rzutowany jest w kierunku zachodnim - W.

natomiast w momencie zachodu - W, a cień rzutowany jest w kierunku wschodnim - E.

Połączenie cieni z momentu wschodu i zachodu daje następujący efekt



Dla momentu przesilenia zimowego , zjawisko przedstawia następująco.
Słońce wstaje na kierunku SE,  natomiast cień jest rzutowany w kierunku NW.
 natomiast zachód Słońca następuje na kierunku SW , a cień rzutowany jest w kierunku NE.

Połączenie cieni z momentu wschodu i zachodu daje następujący efekt



Gdyby zatem przyjąć, że forma krzyżowa rytu odzwierciedla  symbolikę solarną, opisane zjawiska można by wyrazić graficznie i porównać z rytami ze skały. 
Ryt w formie krzyża stanowi tu umowny symbol solarny - gnomon, który rzuca cień (kolor szary). Kolorem żółtym, czerwonym i pomarańczowym opisano pozorny ruch Słońca wraz z punktami wschodu i zachodu - odpowiednio dla danej pory roku.
1. Lato
-------------------------------------------------------------------------------------------------------------




2. Zima 
------------------------------------------------------------------------------------------------------------



3. Najciekawiej przedstawia się grafika odnosząca się do równonocy  oraz jej odpowiednik w postaci rytu.



Może się wydawać, że w tym przypadku wstępuje niezgodność pomiędzy realnie występującym zjawiskiem astronomicznym, a jego wyobrażeniem ukazanym poprzez ryt. Wystarczy jednak odwołać się do samego pojęcia równonocy, czyli czegoś, co z astronomicznego punktu widzenia występuje w połowie drogi pomiędzy przesileniem letnim i zimowym.
Twórca rytu mógł jednak zastosować tu pewien zabieg stylistyczny: a następnie wkomponował w to wyobrażenie graficzne symbolu równonocy:
Faza I - uchwycenie ruchu cienia w okresie od przesilenia do przesilenia, tworzącego sinusoidę:



Faza II - dodanie symbolu równonocy:
Faza III, którą możemy porównać do rytu na skale:

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------



Zaletą takiej interpretacji jest możliwość jej weryfikacji poprzez proste obserwacje astronomiczne, umożliwiające uchwycenie kierunków rzutowania cienia, właściwych dla danej pory roku.

niedziela, 3 grudnia 2017

Diabelski Kamień cd.

W dalszym ciągu trwają obserwacje na Diabelskim Kamieniu , które mają na celu potwierdzenie lub wykluczenie asocjacji solarnych . Do chwili obecnej udało się wspólnymi siłami przeprowadzić obserwacje, sprawozdanie z których zawiera wpis Podsumowanie obserwacji na Diabelskim Kamieniu . Spośród dat kalendarzowych mogących mieć znacznie pozostał jeszcze 6 grudnia. Niestety prognozy pogody nie są zbyt obiecujące , stąd konieczność wykorzystania każdej nadarzającej się okazji, a taka zdarzyła się 01 grudnia br. 
Nie wszystkie obserwacje kończą się sukcesem, gdyż aura bywa zmienna i tak stało się i tym razem. Początkowo zapowiadało się bardzo dobrze, bowiem warunki pogodowe rokowały bardzo obiecująco 


jednak wielką niewiadomą pozostawały jak zwykle warunki panujące nad dalekim szczytem Skrzycznego


jednak droga wiodło wśród przepięknych zimowych plenerów



kolejny raz udało się też zaobserwować "niebieski" śnieg (w centrum kadru), znany z tówrczości Juliana Fałata


w pobliżu kamienia pogoda nadal dopisywała


w końcu sam Diabelski Kamień w zimowym kobiercu


z doskonale zarysowanym elementem żeńskim 



czas na obserwacje 


kolejne pozycje Słońca




Niestety w najważniejszym punkcie obserwacji kulminację Skrzycznego przysłoniły chmury, niwecząc tym samym końcową fazę obserwacji.
Dlaczego jednak datę 6 grudnia należałoby uwzględniać jako jedną z możliwych dat , dla których Diabelski Kamień mógłby stanowić zegar słoneczny? za odpowiedź może posłużyć wpis  "Varin dan-varica" zamieszczony http://stecciibogumili.blogspot.com/2015/12/varin-dan-varica.html  w tłumaczeniu Cz. Białczyńskiego z wpisu Petko Nikolić Vidšua: Varin Dan – Varica (Warny Dzień – Warica).