Translate

poniedziałek, 10 lutego 2020

Lwy i św.Wit

Nieistniejącej już kaplicy św.Wita w Starym Żywcu poświęciłem już kilka wpisów:

http://halfsciencenonfiction.blogspot.com/2016/07/lipiu-za-przekopa.html

http://halfsciencenonfiction.blogspot.com/2015/06/zrodo-w-lesie-sw-wita.html







"można wysnuć wniosek , że K.Pietschka skierował (intencjonalnie lub przypadkiem) linię wyznaczoną przez absydę i wejście do kaplicy w ten sposób, że odpowiadała ona: 
a) punktowi zachodu Słońca w dniu św. Wita - patrona kaplicy tj. 15 czerwca ( azymut 309)
albo
b) punktowi zachodu Słońca w dniu przesilenia letniego ( azymut 309,22 stopnia).".

Jak wiadomo w dniu 15 czerwca kościół wspomina św. Wita. Z życiorysu świętego wynika , że gdy Wit miał siedem lat (według niektórych podań dwanaście), jego ojciec dowiedział się o wierze syna i usiłował go od niej odwieść schlebianiem i pogróżkami, a gdy to nie odniosło skutku, postawił go przed namiestnikiem. Chłopiec, mimo użycia tortur, nie porzucił Chrystusa i ostatecznie został przekazany cesarzowi Dioklecjanowi. Ten według podań rzucił go na pożarcie lwom, ale Wit uczynił przed zwierzętami znak krzyża, a te położyły się uległe przed nim. 


Czy ta historia ma jakieś odniesienie do rzeczywistości? 
Warto przyjrzeć się widokowi nieba w dniu 15 czerwca


Jak widać na powyższym obrazie , na linii odpowiadającej kierunkowi WNW zachodzą dwa gwiazdozbiory: Lwa i Małego Lwa (płynną animację ukazującą to zjawisko można zobaczyć pod adresem:  https://www.timeanddate.com/astronomy/night/poland/bielsko-biala  , w kalendarzu aplikacji należy ustawić datę 16 czerwca )

Przypomnę, że według moich ustaleń dokładnie w tym właśnie kierunku skierowane mogło być wejście do kaplicy. 
Budowniczych kościołów od średniowiecza obowiązywała zasada kierowania absydy - najważniejszej części każdego kościoła w kierunku wschodnim. Podyktowane to było nie tylko wymogami stricte religijnymi, lecz również przekonaniami, które dzisiaj wydają się być mało zbieżne z religią chrześcijańską. Wśród budowniczych - mularzy  panowało bowiem przekonanie, że trwanie wznoszonej budowli zapewnić może jedynie taki akt materialny, który powiązany został z odpowiednim, korzystnym układem ciał niebieskich, przy czym układ taki winien mieć tendencję rosnącą. Stąd też kierowano absydę ku wschodowi , albowiem właśnie w tej części horyzontu wschodzą ciała niebieskie.  
Dokonując zatem analizy tych zasad można wysnuć wniosek , iż skorelowanie zachodniej części kaplicy św.Wita z widokiem malejących (ginących) układów Lwa i Małego Lwa, mogło być celowym zabiegiem architekta, który w ten sposób chciał wprost nawiązać do historii zaczerpniętej z żywota św.Wita. 
Kończąc zatem, do powyższego wyliczenia chciałbym dzisiaj dodać kolejny punkt:
c ) zachodu konstelacji Lwa i Małego Lwa w dniu 15 czerwca.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz